sobota, 31 stycznia 2015

Kolorowy zeszyt

Bry :)
Mój kolejny wpis do kolorowego zeszytu, jesienny, trochę nostalgiczny i pachnący goździkami :) Wprawdzie już nas zasypało śniegiem, ale podobno nie na długo ;) nad czym nie mam zamiaru ubolewać. Na pracy odbiłam dwie maski: korę i liść. Dodałam moje ulubione skrawki, które czekają na swoją kolej w specjalnym pudełku: resztki pajęczyny, dekoru orientalnego, kawałki papierów Olivia/ Christine i nocnego motyla. I tak wyszła "Jesień-mistrzyni kamuflażu"





                                                 Ciepło pozdrawiam,
                                                                          Misti



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz